piątek, 2 grudnia 2011

090# Dla dużych chłopców

    Czas powoli podszlifować się w rysowaniu kobiet. Dziś pierwsza próba, ale na pewno nie ostatnia. Natasha dla panów w pełnym kolorze. Bo nie oszukujmy się, czasy w których rysownik stanowił podstawę bezpowrotnie minęły, koloryści odwalają dziś taki sam kawał zajebistej roboty, a niejednokrotnie nawet większy.

7 komentarzy:

hds pisze...

Bajer!!! ;DDD

Krzysztof Małecki pisze...

Od czasów powstania Image, koloryści stali się tacy ważni. Przyznam że zasłużenie , jak się patrzy na amerykański rynek. A Natasha miodzio, i kolorki i sam rysunek. Myślę że do doskonałości brakuje ci dosłownie pici-pici. :D

Tomek pisze...

Dzieki, dzięki panowie! No właśnie to "pici-pici" to granica, którą w końcu muszę kiedyś przekroczyć :)

GiP pisze...

jesteś na dobrej drodze :)

Tomek pisze...

pytanie jak długa mnie jeszcze czeka ;]

Gregor pisze...

Bardzo ładnie to wygląda Tomku. Kolorki cieszą oczy. Natasza aż promienieje. Trzeci tom "Kamienia" zapowiada się wybornie.

Tomek pisze...

Dzięki, właśnie się nad nim znęcam. Jeżeli poprzednie chociaż odrobinę Cię usatysfakcjonowały, to trójka powinna być zadowalająca.