Pokazywanie postów oznaczonych etykietą captain america. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą captain america. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 lutego 2014

#308 Sinister Six dla starszych

   Była wersja cartoon, dziś coś bardziej skomplikowanego. Kolorował niezmordowanie mnie wspierający Łukasz. Wkrótce fantastiki w  wersji cartoon :)
A przy okazji, Strefa Komiksu ogłosiła NABÓR na komiksy SUPERBOHATERSKIE. Szczegóły znajdziecie w linku obok, w polecanych przeze mnie blogach. Do kartek i ołówków, niech to będzie pamiętny numer, wysyłajcie swoje arcydzieła!


niedziela, 9 czerwca 2013

#240 WKKKM: Kapitan Ameryka - Zimowy Żołnierz cz.2


       34. Amatorski kącik recenzenta 


         Zagadka Zimowego Żołnierza zostaje rozwiązana. 
        Niestety, z przykrością stwierdzam, że jest to zrobione w sposób raczej prostacki i banalny, do tego pseudonaukowy bełkot mający uzasadnić zmartwychwstanie Jamesa Buchanana, alias Bucky’ego brzmi raczej mało przekonująco.
Nie zmienia to faktu, że poza tymi drobnymi niedogodnościami druga część historii jest równie dobra jak pierwsza. A przynajmniej drugi rzut, bo historia stanowi jedność. To wciąż kawał dobrego komiksu. Steve Epting w świetnej formie. Jego ilustracje podobają mi się bardzo. Kolory Franka d’Armaty są bardzo klimatyczne i dalekie od plastikowej tandety, jaka kojarzy się z co poniektórymi dziełami. Musze przyznać, że to jeden z moich ulubionych kolorystów i wykonuje kawał doskonałej roboty, co widać po planszach, które rysują inni rysownicy. Kolor w całym komiksie jest spójny i bardzo podnosi poziom całości.
         Rozdmuchiwana we wstępie historia zmartwychwstania Bucky’ego jest sprawnie napisana, aczkolwiek nie robi na mnie takiego wrażenia, jak powinna. Takie odnoszę wrażenie, ale może to przez fakt, że komiksowe śmierci i zmartwychwstania w ogóle słabo na mnie działają.
         Świetnie rozwiązana sprawa śmierci Red Skulla zamyka tą obszerną, dobrze narysowaną, świetnie pokolorowaną historię. Bardzo mocna, świeża pozycja. Oby więcej takich.




poniedziałek, 27 maja 2013

#235 Gdyby..(cz.3)

   Dzisiaj nie będzie rymowanego błazeństwa. Przed wami gotowa praca, wszelkie uwagi mile widziane.
   Pzdr.

sobota, 18 maja 2013

#233 Gdyby... [cz.2]

...m rysować mógł przez dnie całe, tobym wam pokazał dzieła okazałe,
superherosów w spodenkach obcisłych, w fantastycznych światach, pozach zajebistych,
Gdybym jednak mniej gdybał działał więcej, może inny sens nadałbym tej piosence,
a tak znowu wekend, walki parę godzin, nie zawsze da się hobby z pracą zarobkową zgodzić...

ta, nie wiem, czy widać jakieś postępy, ale pod spodem macie lineart. Oczywiście, gdybyście zauważyli jakieś rażące błędy, będę wdzięczny za ich wskazanie. Sentry znacznie zmienił pozycje, przedtem wyglądał kiepsko i nieproporcjonalnie, ale to zauważyłem dopiero po tym, jak szkic parę dni poleżał na biurku i dojrzał.
wersja kolorowa za tydzień.


niedziela, 12 maja 2013

#231 Gdyby....

 ...m czasu miał pod dostatkiem, śmigałbym ołówkiem, jak pionier parostatkiem,
ale że człowiek do pracy musi chodzić,  żeby na Tuska i chlebek zarobić,
od jutra  w odstawkę idzie ołóweczek,  czas się chwilę kimnąć i opuścić domeczek,
prace zakończę może w dwie soboty.... no dobra starczy, joł.
Ale trochę to bolesne, że trzeba ciągle przerywać rysowanie, ech.
Pod spodem szkic, na któego cześć powstał mój fenomenalny rym ;] Czeka mnie jeszcze sporo pracy, ale zapowiada się nieźle.
Dla wszystkich tych, którzy czekają na relację z najnowszego wydania WKKKM informacja na uspokojenie, tekst pojawi się jutro lub we wtorek.
pzdr.
PS: Chyba wiecie, jaka to melodia....


piątek, 1 lutego 2013

#204 Kapitan versus Hulk

 Jakiś czas temu prezentowałem wersję pokolorowaną przez Kamila. W międzyczasie dorobiłem się własnego koloru. Chętnych do porównania odsyłam TUTAJ
.

niedziela, 23 grudnia 2012

#191 Prawdziwe komiksowe mięcho II

Bach, ciach i gotowe. Kolejna porcja kalesonów zza oceanu przed wami drodzy czytelnicy. Kolorował Kamil, czyli PUMS, którego prace możecie sobie obejrzeć m.in, TUTAJ. Swoją droga koloruje też Rycerza o którym w piątek pisałem, ogólnie bardzo pracowity chłopak, no ale jakbym ja mógł w pracy rysować, też produkowałbym jeszcze więcej ilustracji ;] Mam nadzieję że się podoba. Wyszło prawie jakby robili to pro, nie sądzicie? Kolejna porcja mięska w produkcji, będzie niebawem. Przy okazji, drogi kolorysto, droga kolorystko. Jeśli chcielibyście zmierzyć się z pracą w takich klimatach, narysowaną przeze mnie, zapraszam do kontaktu. Fajnie byłoby zrobić taki cykl prac, kolorowanych przez różnych artystów, jeśli tylko są chętni to nie krępować się. Gwarantuję chwilę chwały na moich stronach i gwałtowny wzrost czytelników ;] Znane postaci zapraszam również. To tyle, bawcie się dobrze w nadchodzącym tygodniu, wszystkiego naj.