Na podstawie rosnącego powoli, ale systematycznie doświadczenia stwierdzam, że komiksy dla dzieci, i ogólnie w kartonowo-kreskówkowej stylistyce są prostsze, lepiej płatne i o wiele szybsze niż komiksy środka. I nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego nadal brnę w kreskę realistyczną. Ale jest to silniejsze ode mnie. Został szkic "na czysto" i tusz, a to tylko jeden kadr...ale wyjątkowo trudny, jak dla mnie. Strona 38.