Po 12 godzinach w pracy popracowałem jeszcze ze dwie godziny w ogrodzie, pykłem dwa piwka i w sumie doszedłem do wniosku, że dziś już i tak nie mam siły rysować nic skomplikowanego, więc przed wami szybki szkic Venoma. Pzdr.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą venom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą venom. Pokaż wszystkie posty
piątek, 11 września 2015
czwartek, 7 lutego 2013
#206 Wielka kolekcja komiksów Marvela #5
Amatorski kącik recenzenta
25.
Narodziny Venoma.
Venom. Najgroźniejszy, najbardziej bezwzględny i
zdecydowanie jeden z najciekawszych przeciwników Spidermana, ale co ważniejsze także
Petera Parkera. Ciekawa postać z dobrym motywem, dobrze wyglądająca,
dysponującą mocą zbliżoną do pająka, i determinacją by go pokonać. Skąd się
wziął Venom? Jak narodził się największy wróg Spidermana? O tym wszystkim
przeczytamy w dość obszernym piątym zeszycie wielkiej kolekcji. Wszystkie
powinny być równie obszerne. Poznamy także w skrócie przygody miłosne Petera i
Felicii oraz Mary Jane. Fajnie napisany, bez nadmiernej ckliwości czyta się ten
komiks w całości od pierwszej do ostatniej historii bardzo dobrze. Do tego
dochodzi starcie z Pumą oraz powrót Hobgoblina. Słowem...tyle fajerwerków że
każdy znajdzie coś dla siebie.
Rysownicy również dają radę, chociaż rysunki są już stare i
nie tak atrakcyjne. Oczywiście okładka autorstwa McFarlane’ to tylko taki
zabieg marketingowy, gość występuje tylko w ostatnim zeszycie, który mam
wrażenie jest jakiś źle przetworzony, kreska jest trochę...niewyraźna? W każdym
razie, dużo dobrego w tym komiksie jest i bawiłem się przednio, oczami
wyobraźni wracając do czasów podstawówki, bo to komiks dokładnie z tamtej,
czasami chyba piękniejszej epoki. Wart swojej ceny, polecam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)