a nawet dobrze odrysować człowiek nie potrafi. Czasami nachodzi mnie refleksja taka, że lepiej byłoby fascynować się kuchennymi rewolucjami, tańcem z gwiazdami czy czymś...
Szkice w oparciu o dzieła Loomisa, którego cholernie droga książka i tak jest warta wydanych na nią pieniędzy. Musiałem odsapnąć od uśmiechów i kreskówek.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Loomis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Loomis. Pokaż wszystkie posty
piątek, 11 marca 2016
czwartek, 5 marca 2015
#370 Nowy komiks....
...powstaje, ale poza pracą i rysowniczym dorabianiem wieczorami mam coraz mniej czasu. Mimo wszystko pracuję nad czymś nowym, od kilku miesięcy. Niestety, nie poszedłem w pogoni za marzeniami na uczelnię związaną z ilustracją, toteż droga przede mną ciągle bardzo wyboista, ale towarzyszą mi sami mistrzowie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)