wtorek, 8 marca 2016

#436 Quick

.... Zbychu, Bółka i Spółka. Książka o powyższym tytule ukazała się nakładem wydawnictwa Znak. Wykonałem do niej  24 komiksowe plansze, a praca dla tak zacnego wydawnictwa jest  powodem mojej nieskrywanej dumy. O czym jest książka opowie wam lepiej autorka, prowadząca popularny kanał YT.  
Oczywiście zapraszam do zapoznania się z pozycją w wersji papierowej.






piątek, 4 marca 2016

#435 Bajki Ezopa: premiera

     Są dwie przyjemne chwile w życiu komiksiarza. Pierwsza, gdy kończy projekt, nad którym pracował przed długi czas.  Druga, kiedy efekt jego pracy podoba się czytelnikom. O pierwszym z tych momentów spiesze donieść :)
      Ostatnie trzy miesiące bardzo intensywnie pracowałem nad pełnometrażym albumem dla dzieciaków do scenariusza Wiesławy Zaręby, w czym pomagała mi żona, na którą zwaliłem gros roboty związanej z kolorwaniem. Mam nadzieję, że mi wybaczy te dziesiątki godzin, przy których zamiast relaksować się na kanapie ślęczała przed monitorem i słuchała moich ochrzanów, ale sam nie dałbym rady :)
      Nakładem wydawnictwa Kameleon ukaże się więc 64 stronicowy album w pełnym kolorze i w twardej oprawie. W sklepie Gildii można go juz zamawiać w przedsprzedaży w bardzo przyzwoitej cenie niecałych 28 złotych. Goroąco zachęcam.
     Poniżej okładka i dwie przykładowe strony. Oczywiście, stylistyka może co poniektórych czytelników trochę zaskoczyć, ale wierzę, że przypadnie Wam do gustu  i album wzbogaci Wasze domowe półeczki. Bo z niecierpliwością oczekuję na ten drugi, najważniejszy moment.







wtorek, 1 marca 2016

#434 Mój pierwszy Spiderman

Nie rysowałem do tej pory Spidermana, jeśli nawet, to w znikomych ilościach i nie pamiętam. Uważałem tą postać za zbyt dla mnie trudną i nie chciałem się z nią męczyć. Ale nadarzyła się okazja do zmierzenia się z tematem, poniżej przedstawiam rezultat. Pozdrawiam.


sobota, 20 lutego 2016

#432 Super Christine

Najbardziej lubię zlecenia, przy których mogę wycisnąć z siebie maksimum możliwości. A jeśli do tego klient się nie targuje i wyraża swój zachwyt, czegóż chcieć więcej? Ilustracja została wydrukowana na eleganckim papierze, pięknie oprawiona i będzie ozdabiać ścianę. W kolorwaniu wspierała mnie istotnie małżonka, co muszę podkreślić :)



środa, 17 lutego 2016

#431 Jawor, Jawor, Jaworowi ludzie...

Tak jest, kolejna bajerancka bajeczka, którą robiłem z pomocą małżonki,  jest  do obejrzenia. Idzie jej jeszcze lepiej niż słoniom, przekroczyła 50 000 odwiedzin, co nie powiem, bardzo mnie cieszy, bo uważam że jest naprawdę miła dla oka i świetnie zanimowana przez Łukasza, który odpowiada także za pomysł. Zatem serdecznie zapraszam do jej słuchania i oglądania na kanał BajuBaju.tv. Bajkę obejrzycie TUTAJ.

czwartek, 11 lutego 2016

#429 Galaxy. Strażnicy Galaktyki #02: Angela

         Strażnicy Galaktyki nie należą do najbardziej rozpoznawalnych postaci ze świata Marvela w naszym kraju. Tak było przynajmniej do zeszłego roku. Po sukcesie kinowej wersji Egmont doszedł do wniosku, że warto spróbować iść za ciosem. Czy historia, za którą odpowiada sam Brian Michael Bendis, jest wystarczająco dobra, aby zadowolić potencjalnych czytelników?
  Dowiecie się z recenzji, którą przygotowałem dla serwisu Aleja Komiksu. Zapraszam TUTAJ.

Guardians of the Galaxy. Strażnicy Galaktyki #02: Angela

sobota, 6 lutego 2016

#428 Superman dzisiejszych czasów w DUPIE ma Ziemię

Lata temu ukazał się komiks Superman dla Ziemi. Pamiętam, ze był cholernie drogi jak na moje możliwości. Superman próbował robić coś tam dla planety.
W  sumie to miała być taka szybka ilustracja na bazie Ducha, ale w trakcie jej robienia zmieniłem zdanie. Szkoda, że dzisiejszy potężny przemysł superhero skupia się tylko na gównianej rozrywce dla mas, i nie wykorzystuje swojego potencjału do lepszych celów, niż nabijanie kolejnych portfeli. Prawdziwy Superman pewnie by tego nie pochwalał. Kiedyś autorzy potrafili poruszyć takie tematy. Dziś, kiedy sytuacja jest o wiele gorsza nikt o tym nie mówi. Bohaterowie ratują Ziemię przed kolejnymi fikcyjnymi zagrożeniami, podczas gdy najgorsze zagrożenie stanowimy My. Szkoda, że ludzie ogólnie myślą tylko o nabijaniu kabzy i pierdołach, a zabijanie planety trwa w najlepsze. Ale to nie potrwa wiecznie, o nie. I te dzieci, dla których wszyscy robią co robią za to zapłacą.

piątek, 5 lutego 2016

#427 Space Ghost

W ramach relaksu miałem narysować Wielkiego S, ale tyle tego ostatnio jest, że człowiek z chęcią poczytałby o czymś innym. Potencjał materiału zostawionego przez panów Hannę i Barberę pewnie jeszcze doczeka się wielkiego powrotu. Ja na to liczę, bo uważam, że mieli fantastyczne pomysły.