wtorek, 10 stycznia 2017

#471 Grudniowo listopadowe recenzje

Witajcie,  małe podsumowanie tekstów, które miałem przyjemność ostatnio ogarnąć.
Dziękuję wydawcom i kolegom z portali za owocny rok 2016 i życzę sobie, oraz im jeszcze więcej dobrych komiksów w tym roku! Bo na chłam szkoda papieru, czyli krótko mówiąc lasów.

Na początku drugiej odsłony przygód Mabuchiego i reszty ferajny akcja nabiera tempa. Zbieracz ukrywa przed światem mroczną przeszłość – dość stereotypową, ale dobre i to - a Looser okazuje się być znacznie ciekawszą postacią, niż się wstępnie zanosiło. Nielegalne ogniwa okazują się z kolei czymś więcej niż tylko bateryjkami bez rządowej akcyzy. I kiedy rozsiadamy się wygodniej w fotelu, czując miły dreszczyk emocji, który autorowi udało się wywołać, wszystko siada.

Całość dostępna pod tym LINKIEM.

Zabrakło prądu 

 Nieskończoność miała być celem, do którego zmierzało kilka serii wydawanych obecnie w Polsce przez Egmont. "Avengers" #4, "New Avengers" #2 oraz miniseria "Nieskończoność" stanowią ukoronowanie zakrojonych na szeroką skalę przygotowań. 

Całość dostępna pod tym LINKIEM.
  
Fiszki w dłoń i w drogę! 

 Są takie wytwory ludzkiej kultury, które wznoszą się wysoko ponad przeciętność. Prawie każdy, kto ma z nimi do czynienia, czuje, że przeżył coś niezwykłego. Dokładnie takich wrażeń dostarcza dzieło pierwotnego scenarzysty.

Całość dostępna pod tym LINKIEM.

90 procent doskonałości 

Znani w Polsce artyści światowego kalibru zabierają czytelnika w kosmiczną podróż. Ale zamiast wycieczki życia otrzymujemy raczej średni wyjazd do wesołego miasteczka w sąsiedniej miejscowości.

Całość dostępna pod tym LINKIEM.

Ku nowej Ziemi 

Superman jest ucieleśnieniem superbohaterskiego mitu. Walczy zawsze w imię dobra. Ma nieskazitelny charakter, tak czysty i szlachetny, że wręcz nieosiągalny. Konsekwencją tej utrwalonej przez dekady charakterystyki jest fakt, że nie zabija i zawsze stara się znaleźć lepsze rozwiązanie. Do zmiany tej zasady mogą zmusić go tylko spektakularne okoliczności.

Całość dostępna pod tym LINKIEM.
 
Wirtualne morderstwo nie grozi karą 

Podtytuł trzeciego tomu serii sugeruje, że mamy do czynienia z kolejną cegiełką w spektakularnej wizji budowanej na łamach pozostałych serii przez Hickmana. Jest to jednak cegiełka położona na obrzeżach głównej budowli i można ją śmiało uznać za odrębny element, tylko luźno i trochę na siłę doczepiony do gmachu.
  
Całość dostępna pod tym LINKIEM.

 W kosmosie wieje nudą 

W posłowiu Jerzego Szyłaka przeczytamy, że Elektra powstała jako pewien rodzaj eksperymentu, w którym autorzy próbują przekroczyć kolejne granice w poszukiwaniu nowych form wyrazu. Trudno się z tą opinią nie zgodzić i tak też należy podejść do tytułu, który powstał w 1986 roku, a który teraz w czytelnicze ręce oddaje wydawnictwo Egmont.
 
 Całość dostępna pod tym LINKIEM.

Kraina rozmaitości 

Thunderbolts to drużyna złożona z dość nietypowych członków. Okres świetności mający raczej za sobą Frank Castle, prawie nieznany czerwony Hulk, niewiele bardziej popularna Elektra, całkowicie nowy - i zaskakujący - Venom oraz najjaśniejsza - głównie za sprawą filmu oczywiście - postać Deadpoola. Ach... i na koniec niepozorny, jajogłowy - dosłownie - geniusz Sterns. Brzmi szalenie ekscytująco, prawda?

Całość dostępna pod tym LINKIEM.

Komediowy skład 

Flash należy do wielkiej siódemki postaci ze świata DC, która stanowi jednocześnie trzon najważniejszej grupy z tegoż Universum. O ile tytuły z Batmanem, Supermanem czy - w latach świetności Tm-Semic - nawet z Green Lanternem były dostępne, o tyle najszybszy człowiek świata nie występował u nas dość często. Teraz, w ramach serii DC Deluxe otrzymujemy z nim indywidualną serię. Co ma nam do zaoferowania?

Całość dostępna pod tym LINKIEM.


Ładne opakowanie 

Napisana z rozmachem i pomysłem oraz świetnie narysowana pierwsza część rozplanowanej na jedenaście zeszytów historii Thora pozostawiła czytelników z apetytem na więcej. Jak scenarzyście udało się spełnić pokładane w nim oczekiwania?

Całość dostępna pod tym LINKIEM.

Piorun przemówił potężnym głosem 

Marco jest fotografem z problemami natury psychologicznej. W zestawieniu z przeciętnym obywatelem czy to Polski, czy Francji pewnie również, wiedzie dość sielskie i bezproblemowe życie, co powoduje, że jego napady lękowe i emocjonalne problemy wydają się co najmniej dziwne. Kiedy nie trzeba się martwić pracą, finansami ani zdrowiem, a czas spędza się na spacerowaniu, piciu, paleniu i oglądaniu widoków aż trudno sobie wyobrazić, że można mieć jakieś problemy. A jednak.

Całość dostępna pod tym LINKIEM. 

Problemy niektórych to igraszka dla innych 

Trudno obiektywnie podejść do komiksu, który okrzyknięty jest jednym z najważniejszych, jeśli nie tym najważniejszym właśnie - dziełem w historii tego medium. Ale też z tego powodu warto go znać, więc wznowienie od Wydawnictwa Komiksowego to dobra okazja dla wszystkich, którzy jeszcze nie mieli z tym tytułem styczności. Przyjrzyjmy się więc, czym też Art Spiegelman zapracował sobie na poczesne miejsce wśród gigantów i czy "Maus" jest dziełem wybitnym.

Całość dostępna pod tym LINKIEM.

Maus. Opowieść ocalałego 


Oraz dla serwisu Paradoks:

Trzecia część serii Fire and Stone nawiązuje do wydarzeń rozgrywających się w tomie pierwszym. Galgo oraz kompani, którzy zostawili swoją drużynę na pastwę obcych, rozpoczynają rejs w stronę domu. W świecie obcych nic jednak nie jest takie łatwe. Okazuje się, że kontrolę nad statkiem przejął Elden, zmutowany przy pomocy akceleranta android, któremu na dodatek towarzyszy kilku najniebezpieczniejszych drapieżników w kosmosie. Żeby jeszcze podkręcić atmosferę, scenarzysta Christopher Sebela wprowadza na pokład Predatorów, którzy najwyraźniej nie są przyjaźnie nastawieni.


 
 Całość do przeczytania pod tym LINKIEM.
 

Brak komentarzy: